Rekonstrukcja Historyczna w Małej Wsi gm.Chełmiec
- przełamanie linii OKH Stellung A2 - 12.05.2019


     W styczniu 1945 roku w najlepsze trwała ciężka i mroźna zima. Wojska radzieckie zapadły na zimowe leże nad Wisłą. Niemcy szykowali się do wiosennych walk kończąc prace nad umocnieniami linii obrony OKH Stellung A2. Nic nie zapowiadało, że będzie to najgorętszy, choć krótkotrwały okres na tym terenie… 12 stycznia 1945 roku nagle do ofensywy poderwała się Armia Czerwona. Nagłym atakiem przecięła niemieckie linie umocnień, wyzwoliła Kraków, wkroczyła do opuszczonej przez Niemców Warszawy. 18-19 stycznia rozpoczęły się kilkudniowe, lecz krwawe walki o Nowy Sącz. Ofensywa przetoczyła się przez całą Małopolskę. Niemieckim wojskom na nic nie przydały się schrony, bunkry (najczęściej Ringstand 58c (Tobruk)) i inne umocnienia linii OKH Stellung A2.
     Był to system umocnień ciągnący się od Szczekocin przez Miechów, Słomniki, Wisłę do Bochni i do Nowego Sącza. Do budowy tych umocnień zmuszana była ludność cywilna, która często przetrzymywana była w obozach pracy. W podsądeckiej gminie Chełmiec pozostałości Stellung A2 jest sporo. Głównie w Niskowej i Biczycach, ale też i w samym Chełmcu w okolicach ulicy Szerokiej.
     W niedzielę 12 maja 2019 roku na łące w Małej Wsi (kiedyś część wsi Świniarsko) odbyła się inscenizacja, mająca mieszkańcom głównie Nowego Sącza i gminy Chełmiec przypomnieć te czasy i wydarzenia. W okopach swoje miejsca zajęli rekonstruktorzy odtwarzający żołnierzy Armii Radzieckiej i Ludowego Wojska Polskiego, oraz po drugiej stronie znaleźli się wermachtowcy. Wojska radzieckie wspomagał czołg T-34/85, oraz GAZ-64 "Czapajew". Towarzyszył im Jeep Willis oraz kilka motocykli. Inscenizacja zaczęła się klasycznie - ostrzelani zwiadowcy radzieccy wrócili na swoje pozycje, w sukurs ruszyła im piechota i czołg z fizylierami.
Wspomagani przez żołnierzy LWP starli się z broniącymi się Niemcami. Spalone "zabudowania" dodawały realizmu przedstawieniu. Po kilku strzelaninach, zmianie miejsc i przepychankach Wehrmachtowcy wycofali się na z góry wypatrzone pozycje. Po półgodzinnym przedstawieniu polegli i ranni wrócili do szeregu, a impreza zakończyła się piknikiem, przerwanym niestety przez burzę, która poczekała łaskawie do końca imprezy.
W sumie w imprezie wzięło udział 50 rekonstruktorów z kilku grup odtwarzających jednostki wojskowe z tamtych lat oraz kilkuset widzów. Całość została przygotowana dzięki staraniom i pracy Polskiego Towarzytswa Historycznego oddział Nowy Sącz oraz wójta gminy Chełmiec Bernarda Stawiarskiego, który chętnie wykłada na takie "żywe lekcje historii" pieniądze.
     Mała Wieś i Świniarsko faktycznie zostały ciężko doświadczone przez wojnę. 7 września 1939r. wieś została zajęta przez zmotoryzowaną kolumnę wojsk niemieckich. W czasie walk z oddziałami polskimi zginął niemiecki oficer. W odwecie Niemcy rozstrzelali 18 mieszkańców i spalili 26 gospodarstw. Była to pierwsza wieś spacyfikowana przez Niemców na Ziemi Sądeckiej.
W czasie II wojny światowej Świniarsko/Mała Wieś było wsią karną.
W styczniu 1945r. Armia Radziecka stoczyła walkę z Niemcami, w której Świniarsko/Mała Wieś została częściowo spalona.